Szybkie budowanie… A może szybka katastrofa

 

 

 

 

Co na to deweloperzy? Grzegorz Woźniak ze spółki Quelle Locum, pytany, czy specustawa doprowadzi do sporów samorządów z deweloperami, mówi, że przepisy powinny mieć raczej pozytywny wpływ na rynek mieszkaniowy. – Zwiększy się dostępność działek budowlanych, a ich ceny spadną, choć niekoniecznie musi tak być – zastrzega. – Dużą rolę w całym procesie będą odgrywały gminy. Może dojść do budowania obiektów wbrew miejscowym planom, na terenach zielonych, co nie zadowoli mieszkańców.
Na przyspieszenie procedur zwraca uwagę Marek Szmolke, prezes Grupy Deweloperskiej Start. – Skorzystają na tym deweloperzy, którzy spełnią wszystkie ustawowe warunki – mówi. – Mamy jednak mieszane odczucia, jeśli chodzi o prowadzenie inwestycji wbrew planom zagospodarowania. Może to doprowadzić do chaosu urbanistycznego i budowania bloków w miejscach, w których z pewnością nie powinny stanąć. Tak naprawdę ustawa nie daje deweloperom swobody budowania, co chcą i gdzie chcą. Miejmy nadzieję, że nie dojdzie do faworyzowania jednych projektów i wykluczania innych.