Spada zdolność kredytowa

Jak podaje Open Finance, wysokość kredytu hipotecznego, o który możemy się ubiegać, jest niższa o około 19 tys. zł. niż 6 miesięcy temu. Pomimo stopniowego podnoszenia przez banki wymagań wobec kredytobiorców, boom na zadłużanie się i tak trwa w najlepsze.

Banki zaczynają coraz ostrożniej podchodzić do hossy na rynku nieruchomości. Według Open Finance, 3-osobowa rodzina, w której dwie osoby dorosłe pracują, może pożyczyć dziś na mieszkanie średnio 494 tys. zł, a więc o niemal 19 tys. mniej, niż jeszcze pół roku temu. Pomimo sceptycyzmu instytucji finansowych, Polacy i tak masowo zadłużają się w bankach, pożyczając coraz wyższe kwoty.

Z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w sierpniu 2018 roku wartość BIK indeks, informująca o popycie na kredyty mieszkaniowe, wzrosła w porównaniu do analogicznego okresu w 2017 roku o 8,5 p.p. Jest to trzeci rekordowy odczyt od 3 lat. Łącznie o kredyt hipoteczny starało się w sierpniu 35,47 tys. osób, a więc o 13,7 proc. więcej, niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Średnia wartość wnioskowanej kwoty kredytu w porównaniu do 2017 roku wzrosła o 13 proc. i wynosiła 253,97 tys. zł, a więc o 0,1 proc. więcej, niż w lipcu tego roku (Biuro Informacji Kredytowej, BIK Indeks, Popyt na kredyty, 07.09.2018).

Zaciąganie kredytów na wyższe kwoty może mieć związek z sukcesywnie rosnącymi cenami mieszkań oraz poprawą sytuacji finansowej Polaków – komentuje Ewa Foltańska-Dubiel, prezes Grupy Deweloperskiej Geo. – Pamiętajmy jednak, że przy wyliczaniu zdolności kredytowej najistotniejsze jest samodzielne określenie swoich rzeczywistych możliwości. Aby nie obciążać nadmiernie domowego budżetu, niezbędna jest chłodna analiza i znajomość rynku, a także świadomość tego, że stopy procentowe mogą wzrosnąć, a wraz z nimi comiesięczne raty. Dla wielu jednak, zakup nieruchomości to wciąż jedna z najbardziej atrakcyjnych form lokaty kapitału – dodaje.