Rynek wtórny rozłożony na łopatki

 

 

– Dzisiejsze miasta są coraz bardziej niebezpieczne, a przestrzeń mocno ograniczona – komentuje Szmolke. – Jasne wyznaczanie granic osiedli i dostępnej przestrzeni służy nie tylko bezpieczeństwu, ale także temu, aby w dobie zwiększonej ilości aut każdy z mieszkańców miał do dyspozycji przeznaczone dla niego miejsce postojowe, i nie musiał pozostawiać samochodu na niestrzeżonym terenie- dodaje. Miejsca postojowe to generalnie zmora starszych osiedli, które borykają się ze źle zagospodarowaną przestrzenią wokół budynków i zmuszają mieszkańców do swoistej partyzantki podczas poszukiwania miejsca parkingowego oraz narażają auta na uszkodzenia, włamania lub nawet kradzieże.