Mieszkania minimalnie droższe

Główny Urząd Statystyczny w swoim cyklicznym raporcie poinformował, że ceny lokali mieszkalnych w II kwartale 2017 roku, w skali kraju wzrosły o 2 procent. Nie wszystkie jednak województwa zanotowały podwyżki. Czy to początek większych zmian na rynku nieruchomości?

Największe zwyżki widoczne są w województwach zachodnio-pomorskim (+6,6%) oraz pomorskim (+5,2%), jedynie w opolskim ceny spadły o 0,5% w porównaniu z I kwartałem 2017 roku. W pozostałych rejonach zmiany kształtują się na poziomie +1/+2%.

Dane te dotyczą ogólnego rynku lokali mieszkalnych, a więc także rynku wtórnego. Jeżeli jednak spojrzymy na dane GUS-u, na temat ceny 1 mkw. powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego oddanego do użytkowania, to zobaczymy, że w porównaniu z kwartałem poprzednim średnia cena dla Polski spadła o ponad 400 zł/mkw.

Jeśli prześledzimy dane z lat ubiegłych, możemy zobaczyć, że pomiędzy niewielkimi wzrostami występują także pewne korekty cen. Choć rynek mieszkań obecnie znajduje się w  równowadze, to analitycy dostrzegają już pewną presję do podwyżek cen, której katalizatorem są rosnące ceny działek budowlanych oraz wykonawstwa – mówi Piotr Kijanka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Grupie Deweloperskiej Geo.

Podaż równa popytowi

Deweloperzy złapali wiatr w żagle i nie ustają w budowie nowych inwestycji i uzyskiwaniu pozwoleń na rozpoczęcie kolejnych. Rekordowe wyniki, które cieszą przedsiębiorców, są odpowiedzią na duże zapotrzebowanie na rynku, widoczne bowiem jest, że nowe mieszkania szybko się sprzedają.

Aktualnie obserwujemy wysoki popyt na mieszkania, który jednak nie przekłada się na znaczący wzrost cen, gdyż oferta deweloperów również rośnie – wyjaśnia ekspert Grupy Deweloperskiej Geo. – Wyższe płace, niskie stopy procentowe oraz stopa bezrobocia pozytywnie wpływają na możliwości zakupowe Polaków, dlatego wielu z nich decyduje się na zakup mieszkania właśnie teraz. Czas na kupno mieszkania jest wyjątkowo sprzyjający ponieważ oferta dostępnych lokali jest bardzo bogata, a ceny znalazły się w punkcie równowagi – dodaje.

Stabilna sytuacja

Co w takim razie mogłoby wpłynąć na wytrącenie cen z punktu równowagi? Na osłabienie popytu na mieszkania z pewnością mogłaby wpłynąć seria podwyżek stóp procentowych. Rezultatem takiej decyzji RPP byłoby zwiększenie miesięcznych rat kredytów hipotecznych, a tym samym wykluczenie z rynku nabywców posiadających niewielką zdolność kredytową. Dodatkowo wzrosłoby oprocentowanie lokat bankowych, a przez to inwestowanie w mieszkania pod wynajem straciłoby w pewnym stopniu na atrakcyjności.

Kiedy możemy spodziewać się zmian? Analitycy przewidują, że zmiana wartości stóp procentowych może nastąpić dopiero w 2019 roku, na razie są one utrzymywane na stałym, rekordowo niskim poziomie.