Ceny z poprzedniej hossy pobite

 

Grzegorz Woźniak zwraca uwagę, że pomimo wzrostu cen mieszkań, nawet o 15 proc. w ciągu roku, sprzedaż nie odbiega od lat ubiegłych. Ewentualny niewielki spadek liczby transakcji może być spowodowany zmniejszającą się liczbą wydawanych pozwoleń na budowę, nie zaś poziomem cen – twierdzi. – Szacuje się, że w Polsce nadal brakuje 2-2,5 mln mieszkań, przez co nowe lokale szybko znajdują nabywców – mówi.

Trend zwyżkowy w najbliższym czasie utrzyma się zdaniem Macieja Borkowskiego, prezesa Grupy Deweloperskiej Geo. – Podaż mieszkań jest duża, ale popyt jeszcze większy – podkreśla. Wśród naszych stałych nabywców są klienci gotówkowi kupujący w celach inwestycyjnych mniejsze mieszkania – dodaje. Symptomów kryzysu prezes Geo nie dostrzega.