Studenci zmagają się z rosnącymi cenami wynajmu czy ograniczoną dostępnością miejsc w akademikach. Tymczasem rynek PRS, który sukcesywnie odnotowuje wzrost, oferuje stabilność, nowoczesne standardy i elastyczne warunki zawierania umów. Czy może stać się rozwiązaniem problemów mieszkaniowych młodych ludzi?
Rynek najmu instytucjonalnego w Polsce, znany jako PRS (Private Rented Sector), od kilku lat systematycznie się rozwija. Według raportu “Najem instytucjonalny – sprzyjające otoczenie dla nowych transakcji” PwC Polska, na koniec I połowy 2024 roku zasoby gotowych lokali PRS wynosiły 19 400 jednostek, co stanowiło 32 proc. skok w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Dodatkowo, liczba mieszkań w budowie wzrosła o 10 proc., osiągając poziom 14 600 jednostek, a prognozy wskazują, że do 2028 r. ich liczba może wynieść blisko 80 000. Co jednak istotne, mimo dynamicznego wzrostu, PRS ma wciąż niewielki udział w całym rynku – nawet prognozowane 80 000 jednostek nie zaspokoi w pełni rosnącego popytu. Niemniej jednak, już teraz ta rozwijająca się oferta może przynieść realne korzyści – na przykład studentom, którzy szukają przystępnych i dobrze zlokalizowanych opcji zakwaterowania.
Studenckie wyzwania
Rynek mieszkaniowy staje się dla studentów coraz bardziej wymagający. Publiczne akademiki dziś są przepełnione i większość żaków może o nich tylko pomarzyć. Według danych JLL dostępnych jest w nich ok. 115,3 tys. miejsc, co oznacza, że może tam zamieszkać zaledwie 9 proc. studentów (w zależności od konkretnego miasta – 5 do 15 proc.). To zdecydowanie za mało, by pomieścić wszystkich chętnych. W konsekwencji młodzi ludzie coraz częściej zwracają się ku wynajmowi mieszkań na rynku wtórnym. Niestety, nie zawsze spełnia on ich oczekiwania – ceny są zawyżone, a standard oferowanych lokali bywa bardzo różny. – Młodzi ludzie coraz częściej poszukują nowoczesnych, dobrze wyposażonych lokali z dostępem do szybkiego internetu i np. dobrym oświetleniem. Stare, zaniedbane i od lat nieremontowane lokale powoli odchodzą w niepamięć. Problematyczna zdarza się również współpraca z prywatnymi właścicielami. Często spotykanym zjawiskiem są niepewne lub nawet całkowicie niesformalizowane umowy, co niesie za sobą ryzyko dla wynajmujących. Dodatkowym wyzwaniem są wymagania właścicieli – wielu oczekuje długoterminowych umów, co nie zawsze jest zgodne z elastycznym stylem życia studentów – mówi Karolina Wojcieszak-Łuczak, Team Leader, LifeSpot Łódź. – Dynamiczny rozwój PRS na polskim rynku nieruchomości sprzyja studentom, oferując im komfortowe warunki życia i nauki. W odróżnieniu od wynajmu mieszkań od prywatnych właścicieli, PRS charakteryzuje się jasnymi, ustandaryzowanymi warunkami umowy, co zapewnia większą stabilność i bezpieczeństwo najemcom. Brak ukrytych kosztów, takich jak nagłe podwyżki czynszu czy dodatkowe opłaty, sprawia, że jest to atrakcyjna opcja, szczególnie dla osób ceniących przejrzystość i wygodę. Mieszkania wyróżniają się natomiast m.in. wysokim standardem – są nowoczesne, świeżo wyremontowane i wyposażone w niezbędne do komfortowego funkcjonowania sprzęty. Co więcej, operatorzy z sektora PRS otwierają się również na studentów posiadających zwierzęta, co stanowi dodatkowy atut tej formy najmu – dodaje.
Lokalizacja i elastyczność
Czy więc rynek PRS ma szansę stać się dla studentów rozwiązaniem w obliczu czyhających na nich trudności? Na pewno ma ku temu solidne podstawy. Mieszkania budowane w ramach najmu instytucjonalnego odpowiadają na potrzeby młodych najemców, np. oferując atrakcyjne lokalizacje położone blisko uczelni i centrum miasta. – Większość nieruchomości PRS znajduje się w pobliżu największych uczelni, w dobrze skomunikowanych częściach miasta, co ułatwia codzienne dojazdy. Dzięki opcji wynajmu wspólnie z innymi lokatorami, studenci mogą też dzielić koszty, co sprawia, że życie w nowoczesnym, wysokiej jakości mieszkaniu staje się bardziej przystępne finansowo. PRS to również elastyczność – wiele firm oferuje umowy dostosowane do specyficznych potrzeb studentów, takich jak krótsze okresy najmu, odpowiadające harmonogramowi roku akademickiego. Studenci nawet nie muszą fizycznie stawić się w mieszkaniu przed wprowadzeniem się. Jeśli ktoś na stałe mieszka za granicą lub w daleko położonym polskim mieście, to z pomocą przychodzi nic innego jak technologia. W naszym przypadku proces wynajmu jest całkowicie cyfrowy – od obejrzenia lokalu online, po zawarcie umowy i weryfikację dokumentów. Taka forma daje pewność i komfort jeszcze przed przyjazdem, eliminując stres związany z szukaniem mieszkania na miejscu – mówi Karolina Wojcieszak-Łuczak z LifeSpot.




